Spadek pobrania paszy, obniżenie mleczności, luźny kał, pogorszenie rozrodu i większa podatność krów na choroby mogą mieć wiele przyczyn. Jedną z nich jest obecność mykotoksyn w kiszonkach, zbożach lub pozostałych komponentach dawki.
Problem polega na tym, że objawy mykotoksyn u bydła zazwyczaj nie są charakterystyczne. Podobny obraz może powodować źle zbilansowany TMR, podostra kwasica żwacza, zagrzewanie paszy, niedobór włókna, choroby zakaźne, zaburzenia metaboliczne albo niewłaściwa jakość wody.
Dlatego po zauważeniu problemu nie należy ograniczać się do automatycznego zastosowania preparatu wiążącego. Potrzebna jest uporządkowana procedura obejmująca:
- ocenę momentu pojawienia się objawów,
- kontrolę wszystkich składników dawki,
- pobranie reprezentatywnych prób,
- wykonanie odpowiednich badań,
- ograniczenie źródła ekspozycji,
- równomierne wprowadzenie dodatku do TMR,
- kontrolowanie reakcji stada.
W takim programie można wykorzystać MYCOMIX – preparat na mykotoksyny w paszy, 25 kg. Jego zadaniem jest wiązanie części mykotoksyn w przewodzie pokarmowym i ograniczanie ich wchłaniania. Preparat nie usuwa jednak przyczyny skażenia i nie przywraca wartości pokarmowej spleśniałej lub zepsutej paszy.
Czym są mykotoksyny?
Mykotoksyny są toksycznymi związkami wytwarzanymi przez niektóre gatunki pleśni. Mogą powstawać jeszcze na polu, podczas zbioru, suszenia, zakiszania oraz przechowywania pasz.
W żywieniu bydła zagrożenie może dotyczyć między innymi:
- ziarna kukurydzy,
- kiszonki z kukurydzy,
- pszenicy, jęczmienia i innych zbóż,
- sianokiszonek,
- siana i słomy,
- mieszanek treściwych,
- śrut zbożowych,
- młóta browarnianego,
- wysłodków,
- produktów ubocznych przemysłu spożywczego,
- nieprawidłowo przechowywanych pasz gotowych.
Do rozwoju pleśni i powstawania mykotoksyn mogą przyczyniać się stres roślin podczas wegetacji, uszkodzenia powodowane przez szkodniki, opóźniony zbiór, podwyższona wilgotność, niewłaściwe suszenie, nieszczelność silosu oraz dostęp tlenu do kiszonki.
Więcej podstawowych informacji o rodzajach mykotoksyn i sposobach ograniczania ryzyka znajduje się w artykule Jak skutecznie usunąć mykotoksyny z paszy? Sprawdzone rozwiązania dla hodowców.
Czy brak widocznej pleśni oznacza bezpieczną paszę?
Nie. Mykotoksyn nie można rozpoznać wyłącznie na podstawie wyglądu, zapachu albo koloru paszy.
Pasza może zawierać mykotoksyny mimo braku widocznego nalotu pleśniowego. Jednocześnie widoczna pleśń nie pozwala określić, jakie toksyny występują w materiale ani w jakim stężeniu. Do tego potrzebne jest badanie laboratoryjne.
Trzeba również odróżnić:
- obecność żywych pleśni,
- liczbę zarodników grzybów,
- proces psucia paszy,
- obecność wytworzonych wcześniej mykotoksyn.
Zniszczenie pleśni nie musi oznaczać usunięcia toksyn, ponieważ wiele mykotoksyn jest trwałych chemicznie. Obróbka, suszenie czy zakiszanie mogą zmienić aktywność mikroorganizmów, ale nie dają gwarancji unieszkodliwienia już powstałych związków.
Najważniejsze mykotoksyny w żywieniu bydła
W paszy może występować jednocześnie kilka toksyn. Ich oddziaływanie zależy od stężenia, czasu ekspozycji, składu całej dawki oraz kondycji zwierząt.
Aflatoksyny
Aflatoksyna B1 może występować między innymi w kukurydzy i innych komponentach przechowywanych w niekorzystnych warunkach. Jest szczególnie ważna w stadach mlecznych, ponieważ po pobraniu skażonej paszy część AFB1 może zostać przekształcona w organizmie krowy do aflatoksyny M1 i wydzielona z mlekiem.
Ryzyko dotyczy więc nie tylko zdrowia zwierząt, ale także jakości i bezpieczeństwa surowca mlecznego.
Deoksyniwalenol – DON
DON jest toksyną wytwarzaną przez pleśnie z rodzaju Fusarium. Najczęściej kojarzy się go ze zbożami i kukurydzą. U bydła może mieć związek z pogorszeniem smakowitości dawki, mniejszym pobraniem paszy oraz obniżeniem wyników produkcyjnych.
Reakcja bydła nie zawsze jest tak wyraźna jak u świń. Długotrwała ekspozycja, współwystępowanie innych toksyn i duże wymagania produkcyjne mogą jednak zwiększać znaczenie problemu.
Zearalenon – ZEN
Zearalenon wykazuje działanie estrogenne. Przy istotnej ekspozycji może być brany pod uwagę w diagnostyce zaburzeń rozrodu, nieregularnych rui, pogorszenia skuteczności inseminacji oraz zmian dotyczących układu rozrodczego.
Takie objawy nie potwierdzają jednak obecności ZEN. Podobne problemy mogą wynikać z deficytu energii, stanów zapalnych macicy, nieprawidłowego wykrywania rui, stresu cieplnego lub innych zaburzeń zdrowotnych.
Toksyny T-2 i HT-2
Toksyny z tej grupy mogą niekorzystnie oddziaływać na przewód pokarmowy, pobranie paszy i odporność. Przy większej ekspozycji mogą pojawić się uszkodzenia błon śluzowych, biegunka i pogorszenie kondycji zwierząt.
Fumonizyny
Fumonizyny są najczęściej związane z kukurydzą. Bydło jest zwykle mniej wrażliwe na ich ostre działanie niż niektóre inne gatunki zwierząt, ale wysokiego lub długotrwałego skażenia nie należy lekceważyć.
Ochratoksyna A
Mikroorganizmy rozwiniętego żwacza mogą częściowo rozkładać ochratoksynę A. Nie oznacza to pełnej ochrony, szczególnie przy dużej ekspozycji. Większej uwagi wymagają cielęta, u których żwacz nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.
Toksyny powstające w kiszonkach
W kiszonkach mogą występować także związki produkowane przez pleśnie rozwijające się po dostaniu się powietrza do materiału. Nie wszystkie są uwzględniane w podstawowych panelach laboratoryjnych.
Dlatego ujemny wynik badania kilku najpopularniejszych toksyn nie zawsze wyklucza problem z jakością kiszonki.
Czy żwacz chroni bydło przed mykotoksynami?
Mikroorganizmy żwacza mogą przekształcać część mykotoksyn w związki o mniejszej aktywności. Z tego powodu dorosłe bydło jest w niektórych sytuacjach bardziej odporne niż zwierzęta monogastryczne.
Ochrona ta nie jest jednak kompletna. Jej skuteczność zależy od:
- rodzaju mykotoksyny,
- wielkości pobranej dawki,
- czasu ekspozycji,
- składu dawki pokarmowej,
- stabilności pH żwacza,
- tempa pasażu treści,
- kondycji i wieku zwierzęcia,
- jednoczesnego występowania kilku toksyn.
Szczególnej obserwacji wymagają cielęta z nierozwiniętym jeszcze żwaczem, krowy w okresie przejściowym, zwierzęta chore oraz krowy wysokowydajne. W tych grupach margines bezpieczeństwa metabolicznego jest mniejszy.
Objawy mykotoksyn u bydła
Mykotoksykoza może mieć przebieg ostry, ale w gospodarstwach częściej występują problemy przewlekłe i podkliniczne. Objawy rozwijają się wtedy stopniowo i łatwo przypisać je innym przyczynom.
Pobranie paszy i praca żwacza
Możliwe sygnały to:
- mniejsze pobranie suchej masy,
- nieregularne podchodzenie do stołu paszowego,
- sortowanie TMR-u,
- zmniejszone przeżuwanie,
- luźny lub zmienny kał,
- obecność niestrawionych cząstek w kale,
- wzdęcia lub pogorszenie stabilności fermentacji,
- zmniejszenie wypełnienia żwacza.
Produkcja mleka
Niepokój może wzbudzić:
- stopniowy lub nagły spadek mleczności,
- wyniki produkcyjne niższe od przewidywanych dla pobrania dawki,
- pogorszenie zawartości tłuszczu albo białka,
- większa zmienność wydajności między dniami,
- podwyższenie liczby komórek somatycznych,
- większa częstotliwość zapaleń wymienia.
Żaden z tych parametrów nie jest charakterystyczny wyłącznie dla mykotoksyn.
Odporność i zdrowie stada
Długotrwała ekspozycja może współwystępować z:
- nawracającymi infekcjami,
- słabszą odpowiedzią na leczenie,
- większą liczbą przypadków mastitis,
- problemami w okresie okołoporodowym,
- pogorszeniem kondycji,
- gorszym wyglądem sierści,
- wolniejszą regeneracją po chorobie.
Rozród
W zależności od rodzaju toksyn i skali ekspozycji można obserwować:
- słabo widoczne albo nieregularne ruje,
- obniżoną skuteczność inseminacji,
- wydłużenie okresu międzywycieleniowego,
- powtarzanie rui,
- większą liczbę wczesnych strat zarodkowych,
- pogorszenie ogólnych wskaźników rozrodu.
Cielęta i młodzież
U młodych zwierząt uwagę powinny zwrócić:
- słabsze pobieranie paszy,
- wolniejsze przyrosty,
- nawracające biegunki,
- większa podatność na choroby oddechowe,
- pogorszenie ogólnej kondycji,
- nierównomierny rozwój grupy.
Kiedy podejrzenie mykotoksyn jest szczególnie uzasadnione?
Ryzyko można uznać za większe, gdy pogorszenie wyników:
- pojawiło się po otwarciu nowej pryzmy albo nowej partii zboża,
- dotyczy jednocześnie większej liczby zwierząt,
- rozpoczęło się po zmianie dostawcy komponentu paszowego,
- wystąpiło po uszkodzeniu folii kiszonkarskiej,
- nasiliło się wraz ze zbliżaniem się do boków lub górnej części pryzmy,
- towarzyszy zagrzewaniu, zapachowi stęchlizny albo widocznej pleśni,
- nie ustępuje mimo prawidłowego zbilansowania dawki,
- obejmuje równocześnie pobranie, produkcję, rozród i odporność.
Pomocne jest przygotowanie osi czasu. Należy zapisać datę otwarcia nowej paszy, zmianę składu TMR-u, pierwsze objawy i tempo ich narastania. Związek czasowy nie stanowi jeszcze dowodu, ale pomaga wskazać komponent wymagający zbadania.
Co jeszcze może powodować podobne objawy?
Przed uznaniem mykotoksyn za główną przyczynę należy sprawdzić również:
- strukturę fizyczną TMR-u,
- udział pasz treściwych i skrobi,
- ilość efektywnego włókna,
- możliwość sortowania dawki,
- temperaturę TMR-u i kiszonek,
- jakość fermentacji kiszonki,
- dostępność paszy przez całą dobę,
- liczbę miejsc przy stole paszowym,
- jakość i dostępność wody,
- występowanie podostrej kwasicy żwacza,
- stres cieplny,
- choroby zakaźne i pasożytnicze,
- zaburzenia metaboliczne,
- błędy w bilansie mineralno-witaminowym,
- sprawność wozu paszowego i dokładność ważenia składników.
Jeżeli dawka wyraźnie się zagrzewa, warto skorzystać również z poradnika Dlaczego pasza się zagrzewa i jak skutecznie temu zapobiegać?.
Jak skontrolować paszę w gospodarstwie?
Kontrolę najlepiej rozpocząć od wszystkich komponentów wchodzących do TMR-u, nie tylko od paszy o najgorszym wyglądzie.
Kiszonki
Należy ocenić:
- temperaturę materiału,
- zapach,
- kolor i strukturę,
- obecność widocznych skupisk pleśni,
- szczelność przykrycia,
- stan boków i górnej części pryzmy,
- równość ściany wybierania,
- szybkość przesuwania się frontu,
- obecność kieszeni powietrznych,
- sposób zabezpieczenia kiszonki po każdym wybieraniu.
Zboża i pasze suche
Trzeba sprawdzić:
- wilgotność,
- zapach stęchlizny,
- zbrylenie,
- ślady zawilgocenia,
- obecność owadów i roztoczy,
- czystość silosu lub magazynu,
- różnice między partiami dostaw,
- możliwość przeciekania dachu albo kondensacji pary wodnej.
Wilgotne produkty uboczne
Młóto, wysłodki i inne wilgotne komponenty mogą szybko tracić stabilność. Należy kontrolować ich temperaturę, czas magazynowania, zapach oraz sposób zabezpieczenia przed dostępem powietrza.
Jak pobrać próbę paszy do badania mykotoksyn?
Pobranie reprezentatywnej próby jest jednym z najważniejszych etapów diagnostyki. Mykotoksyny często występują nierównomiernie, tworząc lokalne obszary wysokiego skażenia. Pojedyncza garść materiału może więc dać wynik, który nie opisuje całej partii.
Krok 1. Ustal, co ma zostać zbadane
Można badać:
- konkretny komponent paszowy,
- kiszonkę z wybranej pryzmy,
- mieszankę treściwą,
- gotowy TMR,
- oddzielnie materiał zdrowy i podejrzany.
Badanie samego TMR-u pokazuje ekspozycję wynikającą z całej dawki, ale może utrudnić wskazanie źródła toksyn. Badanie komponentów pozwala znaleźć problematyczną paszę. W praktyce często warto połączyć oba podejścia.
Krok 2. Skontaktuj się z laboratorium
Przed pobraniem należy ustalić:
- wymaganą masę próbki,
- rodzaj opakowania,
- sposób przechowywania,
- termin dostarczenia,
- zakres panelu analitycznego,
- metodę badania.
Laboratorium może mieć własną instrukcję pobierania prób zależną od rodzaju materiału.
Krok 3. Pobierz wiele próbek pierwotnych
Materiał należy pobierać z wielu miejsc reprezentujących badaną partię. W przypadku pasz sypkich próbki powinny pochodzić z różnych części zbiornika, worków lub strumienia materiału podczas przeładunku.
W przypadku kiszonki bezpieczniej pobierać materiał ze świeżo wybranej paszy lub z kilku porcji przygotowanych podczas normalnego wybierania. Nie wolno wchodzić pod niestabilną ścianę silosu ani wykopywać otworów w wysokim czole pryzmy.
Krok 4. Przygotuj próbę zbiorczą
Próbki pierwotne należy połączyć w czystym pojemniku i dokładnie wymieszać. Następnie z powstałego materiału pobiera się ilość wymaganą przez laboratorium.
Krok 5. Opisz próbkę
Na opakowaniu warto umieścić:
- nazwę paszy,
- numer lub oznaczenie partii,
- miejsce pobrania,
- datę pobrania,
- datę zbioru lub dostawy,
- numer silosu albo pryzmy,
- grupę zwierząt otrzymującą paszę,
- obserwowane objawy.
Krok 6. Prawidłowo zabezpiecz materiał
Próbka powinna trafić do czystego, szczelnego opakowania. Materiał wilgotny należy dostarczyć zgodnie z instrukcją laboratorium, aby podczas transportu nie doszło do dalszego rozwoju mikroorganizmów i zmiany właściwości próbki.
Jaki zakres badania wybrać?
Dobór panelu zależy od rodzaju paszy i obserwowanego problemu.
Podstawowe badanie może obejmować:
- aflatoksynę B1,
- deoksyniwalenol,
- zearalenon,
- fumonizyny,
- toksyny T-2 i HT-2,
- ochratoksynę A.
Jeżeli problem dotyczy kiszonek, warto zapytać laboratorium o szerszy panel uwzględniający toksyny i metabolity typowe dla materiałów objętościowych.
W przypadku podejrzenia aflatoksyn w stadzie mlecznym znaczenie może mieć również badanie mleka w kierunku aflatoksyny M1.
Jak interpretować wynik badania?
Wyniku nie należy oceniać w oderwaniu od całej dawki.
Laboratorium może podać stężenie w:
- µg/kg,
- mg/kg,
- ppb,
- ppm.
Trzeba sprawdzić, czy wynik odnosi się do masy naturalnej, czy suchej masy. Te same liczby mogą oznaczać inną ekspozycję zależnie od wilgotności paszy.
W interpretacji należy uwzględnić:
- stężenie toksyny w badanym materiale,
- udział tego materiału w całej dawce,
- pobranie suchej masy przez zwierzę,
- czas skarmiania paszy,
- grupę technologiczną,
- współwystępowanie innych toksyn,
- aktualny stan zdrowia stada.
Samo wykrycie mykotoksyny nie dowodzi, że jest ona główną przyczyną wszystkich obserwowanych problemów. Z kolei niski wynik jednej próby nie wyklucza lokalnych obszarów większego skażenia.
Co zrobić po potwierdzeniu mykotoksyn?
1. Ograniczyć źródło ekspozycji
Jeżeli to możliwe, należy wycofać problematyczny materiał lub zmniejszyć jego udział w dawce. Decyzję trzeba oprzeć na wyniku analizy, rodzaju toksyny i zaleceniach specjalisty.
Nie należy bez konsultacji rozcieńczać skażonej paszy innymi komponentami tylko po to, aby ją wykorzystać. Trzeba uwzględnić obowiązujące wymagania dotyczące bezpieczeństwa pasz.
2. Usunąć wyraźnie zepsuty materiał
Widocznie spleśniała, zagrzana i zepsuta pasza powinna zostać oddzielona. Usunięcie tylko nalotu powierzchniowego może być niewystarczające, ponieważ strzępki grzybni i toksyny mogą znajdować się głębiej.
3. Naprawić przyczynę technologiczną
W zależności od sytuacji może to oznaczać:
- poprawę szczelności silosu,
- naprawę folii,
- szybsze wybieranie kiszonki,
- wyrównanie czoła pryzmy,
- ograniczenie czasu zalegania TMR-u,
- oczyszczenie magazynu,
- wysuszenie ziarna,
- skrócenie okresu przechowywania wilgotnych komponentów.
4. Skorygować dawkę
Mykotoksyny mogą pogarszać pobranie i funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Warto skontrolować strukturę TMR-u, włókno, bilans energii, białka, witamin i minerałów. Korekta powinna być wykonana z doradcą żywieniowym.
5. Wprowadzić odpowiedni preparat wiążący
Dodatek wiążący może ograniczać biodostępność części toksyn w przewodzie pokarmowym. Nie zastępuje jednak usunięcia źródła skażenia.
6. Objąć zwierzęta opieką weterynaryjną
Krowy z ostrymi objawami, silną biegunką, objawami nerwowymi, zaburzeniami pracy wątroby, krwawieniami albo gwałtownym spadkiem kondycji wymagają badania przez lekarza weterynarii.
Jak działa MYCOMIX?
MYCOMIX jest mieszanką paszową uzupełniającą przeznaczoną między innymi dla bydła.
Produkt zawiera dwa podstawowe rodzaje składników aktywnych:
Bentonit – montmorylonit E558
Według deklaracji produktu MYCOMIX zawiera 800 000 mg bentonitu w kilogramie preparatu, czyli 80%.
Bentonit jest minerałem ilastym o rozwiniętej powierzchni. Może adsorbować określone związki w przewodzie pokarmowym, tworząc kompleks wydalany następnie z kałem. W ten sposób zmniejsza się ilość toksyny dostępnej do wchłonięcia.
Prawidłowym określeniem tego mechanizmu jest adsorpcja, czyli wiązanie cząsteczek na powierzchni materiału.
Skuteczność adsorpcji zależy od budowy chemicznej toksyny, właściwości preparatu, pH przewodu pokarmowego, czasu kontaktu oraz składu dawki. Mineralne adsorbenty nie wiążą wszystkich mykotoksyn z jednakową skutecznością.
Ściany komórkowe drożdży
MYCOMIX zawiera ściany komórek Saccharomyces cerevisiae, będące źródłem między innymi mannanooligosacharydów i beta-glukanów.
Składniki ścian drożdżowych mogą uczestniczyć w wiązaniu części związków obecnych w przewodzie pokarmowym. Ich wykorzystanie uzupełnia działanie frakcji mineralnej preparatu.
W składzie produktu znajduje się również węglan wapnia.
Według informacji producenta preparat nie wiąże witamin, pierwiastków śladowych ani leków. W przypadku zwierząt otrzymujących leki sposób łączenia produktów paszowych z terapią warto mimo to uzgodnić z lekarzem weterynarii.
Czy MYCOMIX usuwa mykotoksyny z paszy?
MYCOMIX nie oczyszcza fizycznie paszy i nie rozkłada wszystkich znajdujących się w niej toksyn. Jego działanie zachodzi przede wszystkim w przewodzie pokarmowym zwierzęcia.
Zadaniem preparatu jest:
- wychwycenie części mykotoksyn,
- związanie ich na powierzchni składników adsorpcyjnych,
- ograniczenie ich dostępności do wchłonięcia,
- umożliwienie wydalenia związanych związków z kałem.
Dlatego określenie „preparat ograniczający wchłanianie mykotoksyn” jest dokładniejsze niż stwierdzenie, że produkt usuwa toksyny z paszy.
Preparat nie powinien służyć do maskowania złej jakości materiału ani uzasadniać dalszego skarmiania paszy, która jest wyraźnie zepsuta.
Dawkowanie MYCOMIXU u bydła
Zgodnie z instrukcją podaną na karcie produktu zalecane dawkowanie wynosi:
| Sytuacja | Zalecana ilość MYCOMIXU |
| Zabezpieczenie paszy przed mykotoksynami | 1–2 kg na tonę paszy |
| Stwierdzona obecność mykotoksyn | 2,5–3 kg na tonę paszy |
| Widoczne stany zatrucia | 3,5–5 kg na tonę paszy |
| Krowy | 30–50 g na sztukę dziennie |
| Cielęta | 5–10 g na sztukę dziennie |
Wiążąca jest aktualna etykieta dostarczona z produktem. Przy potwierdzonym skażeniu lub objawach klinicznych dawkę i sposób postępowania należy ustalić z lekarzem weterynarii albo doradcą żywieniowym.
Dawkowanie „na tonę paszy” wymaga również sprawdzenia, czy chodzi o tonę konkretnej mieszanki, paszy naturalnej czy innego materiału wskazanego w instrukcji. W gospodarstwach stosujących TMR najłatwiej kontrolować rzeczywiste pobranie produktu w gramach na krowę dziennie.
Ile MYCOMIXU potrzeba dla całego stada?
Dzienne zużycie można obliczyć ze wzoru:
Liczba krów × dawka w gramach ÷ 1000 = zużycie w kilogramach dziennie
| Liczba krów | Przy 30 g/krowę | Przy 50 g/krowę |
| 50 | 1,5 kg/dzień | 2,5 kg/dzień |
| 100 | 3 kg/dzień | 5 kg/dzień |
| 150 | 4,5 kg/dzień | 7,5 kg/dzień |
| 200 | 6 kg/dzień | 10 kg/dzień |
Opakowanie MYCOMIX 25 kg wystarczy orientacyjnie na:
| Liczba krów | Przy 30 g/krowę | Przy 50 g/krowę |
| 50 | około 16,7 dnia | 10 dni |
| 100 | około 8,3 dnia | 5 dni |
| 150 | około 5,6 dnia | około 3,3 dnia |
| 200 | około 4,2 dnia | 2,5 dnia |
Obliczenia nie uwzględniają strat podczas przesypywania i mieszania.
Jak prawidłowo wymieszać MYCOMIX w TMR-ze?
Skuteczność zastosowania zależy nie tylko od dawki, lecz także od równomiernego rozprowadzenia preparatu.
Przygotowanie powinno obejmować następujące etapy:
- Obliczenie liczby zwierząt żywionych z danego wozu.
- Pomnożenie liczby krów przez wybraną dawkę dzienną.
- Dokładne odważenie potrzebnej ilości preparatu.
- Wstępne wymieszanie małej ilości MYCOMIXU z większą porcją suchego komponentu.
- Dodanie przygotowanej mieszanki do wozu paszowego.
- Zachowanie kolejności załadunku i czasu mieszania zapewniających równomierny TMR.
- Sprawdzenie, czy preparat nie pozostaje na dnie wozu lub w jednym miejscu dawki.
Nie należy rozsypywać całej ilości w jednym punkcie na gotowy TMR. Może to spowodować, że część krów otrzyma zbyt dużo preparatu, a inne nie pobiorą go wcale.
Jeżeli MYCOMIX jest dodawany do premiksu lub mieszanki mineralno-witaminowej, trzeba uwzględnić rzeczywiste pobranie tej mieszanki przez poszczególne grupy.
Stosowanie profilaktyczne czy interwencyjne?
Zastosowanie profilaktyczne
Może być rozważane w okresach zwiększonego ryzyka, na przykład:
- po otwarciu nowej pryzmy,
- przy skarmianiu pasz z sezonu o niekorzystnym przebiegu pogody,
- po uszkodzeniu folii kiszonkarskiej,
- przy wykorzystaniu komponentów o zmiennej jakości,
- podczas problemów ze stabilnością tlenową paszy,
- w grupach krów wysokowydajnych,
- w okresie przejściowym.
Profilaktyczne stosowanie preparatu nie zwalnia z kontroli jakości pasz.
Zastosowanie interwencyjne
Jest uzasadnione, gdy badanie potwierdziło obecność mykotoksyn albo gdy istnieje silne podejrzenie ekspozycji i jednocześnie prowadzone są dalsze działania diagnostyczne.
Przy widocznych objawach nie należy czekać wyłącznie na reakcję po zastosowaniu adsorbentu. Trzeba jednocześnie ograniczyć źródło skażenia i skontrolować zdrowie zwierząt.
Jak długo stosować MYCOMIX?
Nie ma jednego czasu odpowiedniego dla każdego gospodarstwa. Okres stosowania zależy od:
- źródła skażenia,
- możliwości wycofania problematycznej paszy,
- czasu skarmiania danej partii,
- wyników badań,
- reakcji stada,
- zaleceń specjalisty.
Jeżeli skażona pasza pozostaje w dawce, ekspozycja trwa każdego dnia. Krótkotrwałe podanie preparatu nie rozwiąże wtedy problemu.
Po zmianie partii paszy warto ponownie ocenić ryzyko i zdecydować, czy dalsze stosowanie jest potrzebne.
Jak sprawdzić, czy podjęte działania działają?
Przed zmianą żywienia warto zapisać wartości wyjściowe. Ułatwia to późniejszą ocenę.
Należy monitorować:
- pobranie suchej masy,
- ilość niedojadów,
- mleczność,
- zawartość tłuszczu i białka,
- liczbę komórek somatycznych,
- wygląd i konsystencję kału,
- przeżuwanie,
- wypełnienie żwacza,
- temperaturę TMR-u,
- liczbę przypadków mastitis,
- wyniki rozrodu,
- zachorowalność cieląt,
- kondycję zwierząt.
Poprawa po wprowadzeniu MYCOMIXU może wspierać podejrzenie, że problem miał związek z paszą, ale sama w sobie nie stanowi jednoznacznego potwierdzenia mykotoksykozy. W tym samym czasie często zmienia się również komponent dawki, sposób wybierania kiszonki albo organizacja żywienia.
Jeżeli mimo podjętych działań wyniki się nie poprawiają, trzeba ponownie sprawdzić diagnozę, jakość prób, zakres badań i pozostałe elementy dawki.
Aflatoksyna M1 w mleku – dlaczego wymaga szczególnej uwagi?
Po pobraniu aflatoksyny B1 z paszą krowa może przekształcić część tego związku do aflatoksyny M1. Metabolit może następnie przechodzić do mleka.
W przypadku wykrycia AFM1 lub uzasadnionego podejrzenia skażenia należy:
- natychmiast zidentyfikować możliwe źródło AFB1,
- wstrzymać lub ograniczyć skarmianie podejrzanej paszy zgodnie z zaleceniami specjalisty,
- pobrać reprezentatywne próby komponentów,
- skontaktować się z lekarzem weterynarii, doradcą żywieniowym, laboratorium i odbiorcą mleka,
- postępować zgodnie z obowiązującymi wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa mleka,
- wykonać badania kontrolne.
Zastosowanie preparatu wiążącego może być częścią programu ograniczania ekspozycji, ale nie zastępuje wycofania źródła zagrożenia ani kontroli mleka.
Najczęstsze błędy podczas stosowania preparatów na mykotoksyny
Podawanie preparatu bez sprawdzenia dawki
Spadek mleka i luźny kał mogą wynikać z wielu problemów. Adsorbent nie naprawi niedoboru włókna, kwasicy, zepsutej kiszonki ani błędu w bilansie białka.
Pobranie jednej małej próby
Pojedyncza garść paszy może nie reprezentować całej pryzmy lub partii zboża. Skutkiem może być fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Badanie wyłącznie gotowego TMR-u
Pozwala ocenić dawkę, ale nie zawsze wskazuje skażony komponent. W razie wyniku dodatniego potrzebne mogą być badania poszczególnych pasz.
Rozsypywanie produktu „na oko”
Bez ważenia trudno określić, ile preparatu faktycznie otrzymuje jedna krowa.
Nierównomierne wymieszanie
Prawidłowa dawka obliczona dla całej grupy nie pomoże, jeśli preparat pozostanie w jednej części TMR-u.
Pozostawienie spleśniałej paszy
Adsorbent nie przywraca wartości odżywczej zepsutego materiału i nie neutralizuje wszystkich zagrożeń mikrobiologicznych.
Brak kontroli efektów
Bez zapisania pobrania, mleczności i pozostałych parametrów trudno ocenić skuteczność podjętych działań.
Traktowanie wszystkich adsorbentów jako identycznych
Różne materiały wiążą poszczególne mykotoksyny z różną skutecznością. Wynik badania i skład preparatu powinny być uwzględnione w wyborze postępowania.
Jak ograniczać ryzyko mykotoksyn w kolejnych sezonach?
Najskuteczniejsza strategia zaczyna się przed pojawieniem objawów.
Powinna obejmować:
- dobór zdrowego materiału siewnego,
- ochronę roślin przed szkodnikami,
- zbiór w odpowiednim terminie,
- ograniczanie uszkodzeń ziarna,
- szybkie dosuszanie zbóż,
- kontrolę wilgotności w magazynie,
- czyszczenie silosów i urządzeń transportowych,
- prawidłowe rozdrobnienie i ubicie kiszonek,
- szczelne przykrycie pryzmy,
- regularną kontrolę folii,
- równe wybieranie czoła silosu,
- odpowiednio szybkie zużywanie otwartej paszy,
- kontrolę temperatury kiszonek i TMR-u,
- oddzielne przechowywanie różnych partii,
- dokumentowanie pochodzenia komponentów,
- badania pasz w okresach podwyższonego ryzyka.
Wszystkie dodatki przeznaczone do poprawy bezpieczeństwa dawki warto dobierać do rzeczywistego zagrożenia. Powiązane produkty można znaleźć w kategorii komponenty paszowe dla bydła.
Najczęściej zadawane pytania
Czy mykotoksyny można zobaczyć w paszy?
Nie. Można zauważyć pleśń albo oznaki zepsucia, ale obecność i stężenie mykotoksyn potwierdza badanie laboratoryjne.
Czy pasza bez pleśni może zawierać mykotoksyny?
Tak. Toksyny mogły powstać wcześniej, a materiał nie musi mieć widocznego nalotu ani nietypowego zapachu.
Czy każda spleśniała pasza zawiera mykotoksyny?
Nie każda pleśń wytwarza toksyny i nie w każdych warunkach dochodzi do ich produkcji. Widocznie zepsutej paszy nie należy jednak uznawać za bezpieczną tylko dlatego, że nie wykonano badania.
Czy zakiszanie niszczy mykotoksyny?
Nie zapewnia pełnego usunięcia toksyn. Prawidłowe zakiszanie ogranicza rozwój wielu niepożądanych mikroorganizmów, ale część mykotoksyn może przetrwać proces fermentacji.
Czy podgrzanie paszy usuwa mykotoksyny?
Nie można na tym polegać. Wiele mykotoksyn jest odpornych na procesy, które eliminują żywe pleśnie.
Czy żwacz całkowicie neutralizuje mykotoksyny?
Nie. Może częściowo przekształcać niektóre związki, ale stopień ochrony zależy od rodzaju toksyny i warunków panujących w żwaczu.
Czy MYCOMIX można stosować u cieląt?
Tak. Karta produktu podaje dla cieląt dawkę 5–10 g na sztukę dziennie. Należy uwzględnić wiek, sposób żywienia i zalecenia specjalisty.
Jaka jest dawka MYCOMIXU dla krowy?
Według instrukcji produktu jest to 30–50 g na krowę dziennie. Wybór dawki zależy od ryzyka i sytuacji w stadzie.
Czy MYCOMIX można dodać do TMR-u?
Tak. Preparat powinien zostać dokładnie odważony i równomiernie wymieszany. Wstępne połączenie go z większą porcją suchego komponentu ułatwia rozprowadzenie małej ilości proszku w całym wozie.
Czy MYCOMIX można podawać profilaktycznie?
Instrukcja produktu przewiduje stosowanie w celu zabezpieczenia paszy przed mykotoksynami. Profilaktyka powinna wynikać z oceny ryzyka, a nie zastępować prawidłowego zbioru i przechowywania.
Czy po zastosowaniu MYCOMIXU można dalej podawać spleśniałą paszę?
Nie należy traktować preparatu jako sposobu na bezpieczne wykorzystanie wyraźnie zepsutej paszy. Spleśniały materiał może zawierać różne toksyny, mikroorganizmy i produkty rozkładu oraz mieć obniżoną wartość pokarmową.
Czy MYCOMIX wiąże wszystkie mykotoksyny?
Żaden adsorbent nie powinien być automatycznie uznawany za jednakowo skuteczny wobec wszystkich toksyn. Skuteczność zależy od właściwości toksyny, składników preparatu i warunków w przewodzie pokarmowym.
Czy preparat ma okres karencji?
Według informacji na karcie produktu karencja nie jest wymagana.
Jak przechowywać MYCOMIX?
Produkt należy przechowywać w suchym miejscu, w temperaturze do 30°C, w sposób chroniący go przed zawilgoceniem i zanieczyszczeniem.
Kiedy wezwać lekarza weterynarii?
Pomoc jest potrzebna szczególnie przy gwałtownym spadku pobrania, silnej biegunce, objawach nerwowych, krwawieniach, nagłym pogorszeniu kondycji, upadkach albo podejrzeniu aflatoksyn w mleku.
Podsumowanie
Podejrzenie mykotoksyn u bydła wymaga szerszego spojrzenia niż samo znalezienie pleśni. Objawy są niespecyficzne, skażenie paszy może być nierównomierne, a w jednej dawce może występować kilka toksyn jednocześnie.
Prawidłowe postępowanie powinno obejmować ocenę stada, analizę zmian w żywieniu, kontrolę kiszonek i pozostałych komponentów, reprezentatywne pobranie prób oraz interpretację wyników w odniesieniu do całej dawki.
MYCOMIX – preparat na mykotoksyny w paszy, 25 kg zawiera 80% bentonitu oraz ściany komórek drożdży będące źródłem MOS i beta-glukanów. Jego zadaniem jest wiązanie części mykotoksyn w przewodzie pokarmowym i ograniczanie ich wchłaniania.
Preparat może być elementem profilaktyki lub działania interwencyjnego, ale nie zastępuje wycofania problematycznej paszy, poprawy przechowywania, zbilansowania dawki ani leczenia zwierząt. Najlepszy efekt daje wtedy, gdy jest równomiernie wymieszany, stosowany zgodnie z instrukcją i połączony z usunięciem rzeczywistego źródła zagrożenia.


